I-remember

W ferworze chwili

Jednego słonecznego popołudnia bawiłam się z Aliyą (7) i Marcelem (9) piłką w ogrodzie. Nagle Aliya mocno rzuciła piłką w stronę Marcela, trafiając go w klatkę piersiową. W ciągu kilku sekund wezbrała w nim ogromna wściekłość - wrzasnął i rzucił się w jej stronę jak byk gotowy do szarży. Ułamek sekundy przed tym, jak zdążyłam krzyknąć: „STOP!” i podbiec do nich, zatrzymał się, dotknął jej, ale potem cofnął się, zacisnął pięści, napiął całe ciało, wykrzyczał kilka słów i pobiegł do domu.

Aliya zamarła na chwilę, a potem zaczęła płakać. Przytuliłam ją.

Tego wieczoru wróciłam myślami do tej sytuacji i powiedziałam do Marcela:

- Wiesz, kiedy tak bardzo zezłościłeś się na Aliyę podczas zabawy, zrobiłeś coś ogromnego.

- Co? - zapytał.

- Byłeś gotowy rozszarpać ją na kawałki, ale się zatrzymałeś.

Przytuliliśmy się.

- To dlatego ludzie walczą ze sobą i dlatego na świecie są wojny. Ludziom trudno jest się zatrzymać - tak jak tobie było trudno. To, co zrobiłeś, było OGROMNE.

Wciąż czułam, jak wiele złości przepłynęło przez niego tamtego popołudnia.
Ale widziałam też coś jeszcze: siłę. Siłę, która jest potrzebna, żeby nie skrzywdzić drugiego człowieka, w momencie kiedy każda część ciebie chce tylko tego.

 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Solverwp- WordPress Theme and Plugin

Przewijanie do góry